Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego polska gospodarka w 2025 roku urosła o 3,6% rok do roku. To najlepszy wynik od trzech lat. Wzrost był napędzany przede wszystkim przez stabilną konsumpcję, a w drugiej połowie roku wyraźnie poprawiła się sytuacja w inwestycjach, przemyśle oraz budownictwie. Z makroekonomicznego punktu widzenia są to bardzo dobre informacje, potwierdzające odbudowę aktywności gospodarczej po okresie podwyższonej niepewności.
Jednocześnie dane makro nie zawsze w pełni oddają realne wyzwania, z jakimi mierzą się przedsiębiorstwa w codziennej działalności operacyjnej.
Wzrost gospodarczy a realia firm
Z obserwacji Cashy wynika, że wiele firm realizowało kontrakty przy rosnącej liczbie zleceń, jednak równolegle funkcjonowało pod silną presją płynności finansowej. W praktyce oznacza to, że problemem nie był brak popytu, lecz tempo obiegu gotówki.
Długie terminy płatności, kumulacja należności oraz opóźnienia w regulowaniu faktur sprawiały, że nawet firmy działające w sprzyjającym otoczeniu rynkowym musiały ostrożnie zarządzać cash flow. To szczególnie widoczne było w sektorach opartych na długich łańcuchach dostaw, takich jak budownictwo, przemysł czy transport.
MŚP jako kręgosłup gospodarki
Małe i średnie przedsiębiorstwa odgrywają kluczową rolę w polskiej gospodarce. To one:
- realizują znaczną część kontraktów,
- zapewniają ciągłość łańcuchów dostaw,
- stabilizują rynek pracy na poziomie lokalnym i regionalnym.
Bez płynnych finansowo MŚP nawet bardzo dobre dane makroekonomiczne nie przekładają się w pełni na realną siłę gospodarki. Firmy, które nie otrzymują zapłaty na czas, ograniczają inwestycje, odkładają rozwój i ostrożniej podchodzą do nowych zleceń – nawet wtedy, gdy rynek oferuje sprzyjające warunki.
Dlaczego tempo obiegu gotówki ma znaczenie?
W okresach ożywienia gospodarczego naturalnie rośnie liczba zamówień i kontraktów. Jeżeli jednak środki finansowe pozostają zamrożone w fakturach z długimi terminami płatności, przedsiębiorstwa finansują wzrost z własnych zasobów lub drogich źródeł zewnętrznych.
To z kolei:
- zwiększa ryzyko zatorów płatniczych,
- pogarsza zdolność inwestycyjną,
- osłabia stabilność całego łańcucha dostaw.
Dlatego tak istotne jest skracanie cyklu konwersji gotówki i tworzenie mechanizmów, które umożliwiają firmom szybki dostęp do należnych środków.
Rola większych firm w ekosystemie gospodarczym
Duże przedsiębiorstwa, dysponujące nadwyżkami finansowymi lub wolnym limitem kredytowym, mają realny wpływ na stabilność swoich dostawców i podwykonawców. Krótsze terminy płatności, skonto czy partnerskie modele rozliczeń nie są wyłącznie gestem dobrej woli – to element budowania odpornego i efektywnego ekosystemu biznesowego.
Takie podejście:
- wzmacnia relacje z kluczowymi partnerami,
- zmniejsza rotację dostawców,
- poprawia terminowość realizacji projektów,
- ogranicza ryzyko przerw w łańcuchach dostaw.
Płynność jako fundament wzrostu
W Cashy konsekwentnie podkreślamy, że płynność finansowa jest podstawą funkcjonowania firm, niezależnie od koniunktury gospodarczej. Dynamiczne modele rozliczeń, oparte na skracaniu terminów płatności i partnerskim podejściu do finansowania, pozwalają realnie przełożyć dobre dane makro na stabilny rozwój przedsiębiorstw.
W warunkach wzrostu gospodarczego szczególnie ważne jest, aby tempo obiegu gotówki nadążało za tempem wzrostu liczby zleceń. Tylko wtedy firmy – zwłaszcza z sektora MŚP – mogą w pełni wykorzystać potencjał rynku.
Silna gospodarka zaczyna się od płynnych firm
Dane GUS pokazują, że polska gospodarka ma solidne fundamenty wzrostu. Aby jednak ten wzrost był trwały i odczuwalny w całym ekosystemie, konieczne jest realne wsparcie płynności finansowej przedsiębiorstw.Silna gospodarka zaczyna się nie tylko od dobrych wskaźników makroekonomicznych, ale przede wszystkim od płynnych, stabilnych firm, które mogą bezpiecznie realizować kontrakty, inwestować i rozwijać się razem z rynkiem.