W 2025 roku portfel kredytowy przedsiębiorstw w Polsce wzrósł do 548 mld zł, co oznacza wzrost o 7,8% rok do roku. To wyraźny sygnał ożywienia gospodarczego i większej aktywności inwestycyjnej firm.
Jednocześnie jednak łączne zaległości przedsiębiorstw wzrosły do 46,2 mld zł, czyli o około 1,9 mld zł więcej r/r.
Te dwie informacje pokazują ważną prawdę: dostęp do kredytu nie jest równoznaczny z bezpieczeństwem płynności finansowej.
Gdzie koncentruje się ryzyko?
Dane BIG InfoMonitor oraz Biuro Informacji Kredytowej pokazują wyraźnie, w których sektorach skupia się największe napięcie finansowe:
🔹 Handel – ponad 9 mld zł zaległości (+2% r/r), mimo że liczba dłużników spadła o ponad 7 tys. firm.
🔹 Budownictwo – wzrost zaległości o 10% r/r, z 5,4 mld zł do ponad 6 mld zł, przy jednoczesnym spadku liczby niesolidnych podmiotów o ok. 3,7 tys.
🔹 Produkcja – wzrost o 430 mln zł (+6% r/r), do poziomu ponad 7,6 mld zł, przy spadku liczby firm z zaległościami o blisko 2 tys.
Łącznie te trzy sektory odpowiadają za 22,7 mld zł zaległości, czyli niemal 50% całego przeterminowanego zadłużenia firm w Polsce.
Wniosek? Spada liczba dłużników. Rośnie wartość zaległości.
Rynek się stabilizuje, ale jednocześnie ryzyko koncentruje się w części podmiotów – często tych, które realizują największe kontrakty i odpowiadają za istotne ogniwa łańcucha dostaw.
Sprzedaż jest. Problemem jest czas
W rozmowach z przedsiębiorcami coraz częściej pojawia się to samo zdanie:
„Sprzedaż jest. Problemem jest czas między fakturą a zapłatą.”
To właśnie ten okres – od wykonania usługi lub dostarczenia towaru do momentu otrzymania środków – staje się kluczowym wyzwaniem operacyjnym. Nie dziwi więc, że 76% firm planuje w 2026 r. działania ograniczające zatory płatnicze.
Bo dziś wyzwaniem nie jest wyłącznie dostęp do kredytu. Wyzwaniem jest zarządzanie przepływami operacyjnymi.
🔹 Jedni mają już wykorzystany limit kredytowy.
🔹 Inni nie chcą zwiększać dźwigni finansowej w bilansie.
🔹 Jeszcze inni nie posiadają odpowiedniej zdolności kredytowej.
W takich warunkach kluczowe staje się pytanie: jak uwolnić gotówkę z już wykonanej pracy bez zwiększania zadłużenia?
Kredyt a płynność operacyjna – to nie to samo
Kredyt jest narzędziem finansowym. Płynność operacyjna to zdolność firmy do terminowego regulowania zobowiązań z bieżącej działalności. W realiach presji kosztowej, rosnących cen energii, pracy i finansowania, przewagą konkurencyjną nie jest wyłącznie dostęp do kapitału dłużnego.
Przewagą jest przewidywalny cash flow.
Model oparty na zatwierdzonej fakturze
Dlatego coraz większego znaczenia nabiera model finansowania oparty na zatwierdzonej fakturze, a nie klasycznym scoringu kredytowym.
Rozwiązanie oferowane przez Cashy opiera się na kilku kluczowych założeniach:
👉 finansowanie bazuje na już wykonanej i zaakceptowanej pracy,
👉 nie zwiększa zadłużenia w bilansie,
👉 decyzja o przyspieszeniu płatności pozostaje po stronie przedsiębiorcy,
👉 koszt jest transparentny i określony w formule skonta,
👉 rozwiązanie wspiera stabilność całego łańcucha dostaw.
To szczególnie istotne w sektorach takich jak handel, budownictwo czy produkcja – tam, gdzie realizowane są duże kontrakty, a marże pozostają pod presją.
Koncentracja ryzyka wymaga nowego podejścia
Skoro liczba dłużników spada, a jednocześnie rośnie wartość zaległości, oznacza to, że napięcia finansowe skupiają się w wybranych firmach – często tych o dużym znaczeniu operacyjnym dla rynku.
W takiej sytuacji zarządzanie płynnością przestaje być wyłącznie kwestią finansową. Staje się elementem zarządzania ryzykiem i odpornością biznesu.
Duże organizacje coraz częściej postrzegają wcześniejszą płatność jako:
- narzędzie stabilizacji kluczowych dostawców,
- element strategii zarządzania kapitałem obrotowym,
- sposób budowania przewagi konkurencyjnej.
Przewidywalna płynność jako realna przewaga
W realiach rosnących kosztów i napięć w marżach sama dostępność kredytu nie gwarantuje bezpieczeństwa.
Bezpieczne firmy to te, które:
- kontrolują cykl konwersji gotówki,
- skracają czas między fakturą a zapłatą,
- minimalizują ryzyko zatorów płatniczych w łańcuchu dostaw.
Dlatego dziś przewagą nie jest wyłącznie dostęp do finansowania. Przewagą jest przewidywalna płynność.